Kim jestem, a kim Ty?
Kobietą. Tak się między innymi identyfikuję. Siostrą także jestem. Bo siostrzana siła i wsparcie są złotem. Jestem Kobietą J., ale także jest tu Kobieta M. i niemal każda, jaką spotkałyśmy po drodze, a która wsparła i współtworzyła nas obie. Co tu się pisze? O relacjach się pisze, czyli o tym, o czym w szkołach powinni uczyć. I o emocjach dużo będzie. Co połączyło M. i J.? Ból, trochę zazdrości, nielubienie się wzajemne, a później... Bliskość, jaka łączyć może dwie istoty, które odnalazły się w świecie i odrzuciły konwenanse, kulturowe szczucie kobiet na siebie wzajemnie. Wzleciałyśmy nad podziałami i doskonale to zrobiło. Siostry, wspierajcie się. I spoglądajcie trochę szerzej, to nie ring i walka. Tym bardziej nie o uczucie i uwagę mężczyzny. Bo i to miało miejsce. W tym przypadku pierwszy dzień pandemii był dniem sądnym dla obu ...